Hiatus/Update
Drogie , Przepraszam, że nie piszę, ale mam dziecko w ósmej klasie - ponadprzeciętnie inteligentne, ale z ustawieniami, które sprawiają, że nie wiem, czy załapie się do piętnastego, trzydziestego piątego, czy sześćdziesiątego piątego liceum w rankingach. Oprócz pracującej matki jestem więc teraz psychoedukatorem i coachem. Poza tym: - u mnie wszystko okej, - u mnie wszystko naprawdę okej, - mąż zegarmistrz poczyna sobie naprawdę dobrze i jest szczęśliwy, - leki mi weszły i czuję się po nich zupełnie normalna. Mam świetny plan lekcji, życie jest dobre, czuję się, jakbym była na swego rodzaju wakacjach, i korzystam z tego, póki trwają. Ukladam puzzle, zapisałam się na Akademię Dokumentalną Docs Against Gravity online, wielbię swój nowy stepper skrętny. Czytam współczesne powieści, w większości całkiem dobre; zaczęłam grać w gry komputerowe, po dwudziestoletniej przerwie, i chodzić na ceramikę. Może wrócę w listopadzie z Madrytem i kolejnym zaduszkowo-biograficznym odcinkiem (...







